Ognisko pod zamczyskiem
DANIIl LAZKO
OGNISKO POD ZAMCZYSKIEM
Wiersz — analiza literacka — nota o legendach nowogrodzkich, zamku i rycerzach
Tuapse, 12 wrzesnia 2026
I. WIERSZ
Wracalem tu po latach droga przez mokradla,
a nizej, nad jeziorem, jasnialo ognisko;
woda stala bez ruchu, mgla na trzciny siadla,
a wyzej, ponad brzozy, czernialo zamczysko.
Przystanalem w olszynie. Piesn biegla polglosem,
na kamieniu pod murem swiecily trzy swiece;
dym sie kladl po jeziorze i pachnialo wrzosem,
kobiety podawaly ogien z reki w reke.
Prowadzil ja dziad stary z pamieci, nie z kartki,
spiewali o Ejsmuncie, co wyjechal z bramy;
slowa w niej byly ciemne, brane wprost od matki,
i o tym, co przysiegal — czego juz nie znamy.
Stalem z boku. Wiadomo: u nas kazdy kamien
z czasem dostaje imie, a mgla — swoje slowa;
myslalem tak, sluchajac, i patrzylem w plomien,
a piesn wracala wolno, jak cicha rozmowa.
I wtedy, w tym powrocie, padlo jedno imie —
tak babka nazywala brod pod mokrym lasem;
tam woda naszym koniom siegala po strzemie.
I tam sie piesn urwala, jak zawsze, przed czasem.
Nie mowilem nikomu — po kolana w trawie —
ze babka szla dwa wersy dalej, przy przedzeniu.
Nie pytalem juz wtedy, czy byl tu na jawie;
wiatr obracal plomienie trzech swiec na kamieniu.
Ognisko przygasalo, chlopiec bral zen wegle;
a ja nad czarna woda — cicho, po kryjomu —
dospiewalem te zwrotke; woda drgnela nagle,
i ogien szedl przez lake ku ciemnemu domu.
Trzynastozgloskowiec 7+6, rymy zenskie, uklad abab. Siedem strof, 28 wersow.
II. ANALIZA LITERACKA
1. Forma i metrum
Utwor liczy dwadziescia osiem wersow w siedmiu strofach czterowersowych. Metrum: polski trzynastozgloskowiec ze stala cezura po siodmej sylabie (7+6) i klauzula zenska w obu czlonach wersu. Rymy zenskie, uklad przeplatany abab we wszystkich strofach bez wyjatku.
Wszystkie wersy zostaly sprawdzone maszynowo: liczba sylab w obu czlonach, miejsce cezury oraz akcent paroksytoniczny na koncu kazdego czlonu. Odstepstw nie ma.
Uklad abab — a nie rym parzysty — jest wyborem swiadomym. Trzynastozgloskowiec rymowany parzyscie przywoluje natychmiast tok narracyjny epopei i wciaga wiersz w porownanie, ktorego utwor nie potrzebuje. Rym przeplatany zachowuje oddech wiersza regularnego, lecz odsuwa najbardziej oczywiste skojarzenie brzmieniowe.
2. Kompozycja
Strofa I buduje pionowa os przestrzeni w trzech planach: droga przez mokradla u dolu, ognisko nad woda w srodku, czarne zamczysko nad brzozami u gory. Bohater dopiero wraca — nie przybywa.
Strofa II pokazuje obrzad wylacznie przez cztery przedmioty: piesn, kamien pod murem, trzy swiece, ogien podawany z reki w reke. Nie ma tu ani jednego slowa o znaczeniu obrzedu.
Strofa III podaje legende nie jako opowiesc, lecz jako trzy fakty o piesni: skad pochodzi (z pamieci, nie z zapisu), o kim jest (o Ejsmuncie, ktory wyjechal z bramy), czego nie wyjasnia (przysiegi, ktorej nikt juz nie rozumie).
Strofa IV to dystans i ironia bohatera. Strofa V — punkt przelomu. Strofa VI — przemiana spojrzenia. Strofa VII — rozwiazanie obrazowe, bez komentarza.
3. Punkt przelomu: toponim, nie zjawa
Najwazniejsze rozwiazanie konstrukcyjne polega na tym, ze rozpoznanie nie dotyczy ducha ani legendy jako calosci, lecz jednego slowa: nazwy brodu, ktorej babka bohatera uzywala bez wyjasnienia. W strofie V nie zdarza sie nic nadprzyrodzonego, a jest to jednak scena rozpoznania. Bohater nie odkrywa, ze legenda jest prawdziwa — odkrywa, ze sam nalezy do tej samej pamieci, ktora ja przechowala.
Druga czesc przelomu jest odwrotnoscia zwyklego schematu. Piesn urywa sie dokladnie tam, gdzie babka spiewala dalej; bohater ma dwa wersy, ktorych brakuje calej wsi. Nie legenda objasnia bohatera, lecz bohater — mimo woli — uzupelnia legende. Dlatego zakonczenie moze byc ciche: dospiewanie zwrotki nad woda jest jedynym czynem w calym utworze.
4. Obraz powracajacy
Ogien przechodzi przez utwor w czterech stanach. W strofie I jest elementem pejzazu, widzianym z drogi i cudzym. W strofie IV bohater grzeje przy nim rece, ale ogien nadal nie jest jego („czyjs plomien”). W strofie VI zostaje juz tylko wiatr i plomienie trzech swiec na kamieniu — narrator znika z obrazu. W strofie VII ognisko przygasa, chlopiec bierze z niego wegle i ogien idzie przez lake ku ciemnemu domu: z elementu pejzazu staje sie znakiem ciaglosci. To, co minione, nie wraca — idzie dalej w innym ksztalcie.
5. Ironia i niejednoznacznosc
Ironia pojawia sie raz, w dwoch pierwszych wersach strofy IV, i dotyczy nie wiary, lecz latwosci, z jaka powstaje legenda: kazdy kamien z czasem dostaje imie, a kazda mgla — swoje slowa. Nie zostaje pozniej odwolana ani zawstydzona. W strofie VI bohater po prostu przestaje zadawac pytanie o prawdziwosc.
Granica miedzy pamiecia, snem i obecnoscia pozostaje nierozstrzygnieta w dwoch miejscach. Pytanie „czy byl tu na jawie” obejmuje nie tylko rycerza, ale caly wieczor. Ruch wody w strofie VII nie zostaje wyjasniony: wiatr, ryba, kon u brodu albo nic. Wiersz nie decyduje za czytelnika.
6. Jezyk: wybory i ustepstwa
— „jeziorem” (I, 2) i „jeziorze” (II, 3) stoja oba w pozycji przedcezuralnej. Powtorzenie zachowano swiadomie: dokladnosc topografii okazala sie wazniejsza od mechanicznej wariantywnosci slownika.
— „swiece / rece” to rym niedokladny. Zachowany, poniewaz „rece” jest slowem koniecznym: ogien idzie fizycznie z reki w reke, a rym dokladniejszy bylby semantycznie gorszy.
— „nie z kartki” (III, 1) ma odcien nieco wspolczesny. Zachowane, bo okresla sposob przekazu: dziad spiewa z pamieci, nie z zapisu. Kazda „dawniejsza” formula zamienilaby go w rekwizyt stylizacji.
— „wersy” (VI, 2) to slowo narratora o babce, nie babki o sobie. Potrzebne, aby luka w piesni byla policzalna: „na dwa wersy dalej” daje sprawdzalne, nie mgliste rozpoznanie.
— Utwor konsekwentnie unika slow „narod”, „wiecznosc”, „ojczyzna”, „przeznaczenie”. Historia i wspolnota sa w nim odczuwane przez kamien, wode, ogien i piesn, nie objasniane.
7. Historia redakcji
Wersja pierwsza miala w strofie VI rym gramatyczny („znalem / sluchalem”) — dwie formy pierwszej osoby czasu przeszlego o bliskim znaczeniu. Byl to jedyny punkt uznany za rzeczywista wade. Zastapila go para rzeczownikowa „trawie / jawie”, co pociagnelo trzy dalsze skutki: pytanie zawezone do rycerza („czy jechal”) stalo sie pytaniem o caly wieczor („czy byl tu na jawie”); zniknelo powtorzenie „dalej / dalej” oraz drugie „stalem”; a ostatni wers strofy przestal byc podporzadkowany czasownikowi „sluchalem” i pozostal czystym obrazem. Poza ta jedna strofa tekst nie byl zmieniany.
III. NOTA O LEGENDACH NOWOGRODZKICH, ZAMKU I RYCERZACH
Nota podaje realne tlo, z ktorego wiersz korzysta posrednio. Utwor nie nazywa zadnej miejscowosci i nie powtarza zadnego zapisanego podania; ponizsze wiadomosci maja pokazac, co w jego pejzazu jest historyczne, a co ulozone.
1. Zamek nowogrodzki
Warownie na Gorze Zamkowej wzniesiono po 1241 roku — tradycja przypisuje ja ksieciu litewskiemu Erdziwillowi — prawdopodobnie na miejscu wczesniejszego grodu ruskiego z XII wieku. Mendog (lit. Mindaugas) uczynil Nowogrodek swoja glowna siedziba i faktyczna stolica Litwy; w 1252 roku przyjal tu chrzest w obrzadku lacinskim, a w 1253 roku koronowal sie na krola.
Pierwotna pieciokondygnacyjna wieza-brama z kamienia polnego padla w czasie napadow krzyzackich XIV wieku; obroncy sami palili zamek przed opuszczeniem miasta. Murowana warownie odbudowano na przelomie XIV i XV wieku, glownie z inicjatywy Witolda, a w XVI wieku zamek mial juz siedem wiez polaczonych murami obwodowymi. W 1505 i 1506 roku oblegali go bezskutecznie Tatarzy.
Powazne zniszczenia przyniosla wojna z Moskwa w latach 1654–1667 — wojska ksiecia Iwana Chowanskiego rozbily mury i baszty — a w 1706 roku, podczas wielkiej wojny polnocnej, Szwedzi wysadzili zamek w powietrze. Do dzis stoja ruiny dwoch wiez, Szczytowej (Centralnej) i Koscielnej, oraz waly ziemne i gleboka fosa. W stanie trwalej ruiny zamek znajdowal sie juz za mlodosci Mickiewicza. Prace zabezpieczajace prowadzono w dwudziestoleciu miedzywojennym, pod kierunkiem Stanislawa Lorentza; po 1931 roku przerwano je na kilkadziesiat lat.
2. Gora Mendoga
Wzniesienie obok zamku od niepamietnych czasow nosi imie Mendoga. Miejscowe podanie glosi, ze wladca zostal tam pochowany siedzacy na zlotym tronie. Motyw wracal we wczesnych utworach Mickiewicza; w pozniejszych wiekach na wzgorzu istnial cmentarz, a u jego podnoza w 1993 roku, w 740. rocznice koronacji, ustawiono pamiatkowy glaz.
3. Switez
Kilkanscie kilometrow od Nowogrodka, kolo Pluzyn, lezy jezioro Switez. Podanie mowi o miescie zatopionym w chwili najazdu, o kobietach zamienionych w wodne kwiaty zabojcze dla najezdzcy i o nocnych zjawiskach nad woda — odglosach walki, dymie i ogniu. Wersja utrwalona literacko wiaze Switez z odsiecz dla oblezonego Nowogrodka. Dla niniejszego wiersza wazny jest nie ten watek, lecz sam typ wyobrazenia: woda jako granica, ktora przechowuje to, co zniknelo.
4. Dziady
Jesienny obrzad pamieci o zmarlych, na Bialorusi zwany Dziadami (Dziady Zmitrowskie, asianiny), odprawiano w sobote przed dniem swietego Dymitra — 26 pazdziernika starego stylu — przy czym w sasiednich wsiach mogly wypadac w rozne soboty, miedzy Pokrowami a Zmitrem. W odroznieniu od Radunicy, kiedy zmarlych wspominano na mogilach, pominki dziadowskie urzadzano w domu. Osrodkiem obrzedu byla wieczerza: nieparzysta liczba potraw, nie mniej niz trzy, kutia i bliny, osobne nakrycie i miejsce dla przodkow oraz zaproszenie zmarlych do stolu. Wierzono, ze w te dni duszy wracaja do domu, do potomkow. Obrzad wyrasta z przedchrzescijanskiego kultu przodkow i z czasem nalozyl sie na kalendarz cerkiewny.
Wiersz nie nazywa obrzedu i nie opisuje wieczerzy: zostawia z niego trzy swiece na kamieniu, ogien podawany z rak do rak i piesn prowadzona przez najstarszego. To wystarcza, aby scena byla rozpoznawalna dla kogos, kto ten obrzad zna, i czytelna dla kogos, kto go nie zna.
5. Rycerz bez spoczynku
Motyw jezdzca, ktory wraca, poniewaz czegos nie dopelniono — obietnicy, przysiegi, pochowku, piesni — nalezy do wspolnego repertuaru pogranicza litewsko-bialoruskiego. Towarzysza mu watki zakletego skarbu, straznika miejsca, podziemnego przejscia z zamku, dzwonu zatopionego w jeziorze.
Legenda z niniejszego utworu nie jest przekazem zapisanym. Zostala ulozona tak, aby mogla do tego repertuaru nalezec, i celowo pozbawiona zbrodni oraz kary: Ejsmunt wraca nie po to, by straszyc, lecz dlatego, ze piesni nie dospiewano do konca. Osia legendy jest wiec niedopelniony obrzad, nie wina.
6. Nazwisko Ejsmunt
Imie bohatera legendy nie nalezy do zadnej postaci historycznej. Zostalo zbudowane na wzor nazwiska Eysymontow (Ejsmontow) — bojarow, od ktorych wziely nazwe wsie Ejsymonty Wielkie i Ejsymonty Male w rejonie brzostowickim obwodu grodzienskiego, notowane w dokumentach juz w XVI wieku. Dla wiersza istotne jest to, ze nazwisko brzmi jak nazwa miejscowa: legenda i toponim maja wspolny korzen, a bohater rozpoznaje wlasnie ten korzen, nie rycerza.
7. Uwaga o pejzazu utworu
Pejzaz wiersza jest zlozony, nie topograficzny. Zamek nowogrodzki stoi na wzgorzu i nie ma jeziora u podnoza; Switez lezy kilkanascie kilometrow dalej. Utwor zestawia ruiny, jezioro, mokra droge i brod w jeden wieczor, bo taka wlasnie jest pamiec okolicy — nie mapa, lecz kilka miejsc widzianych razem. Dlatego zadna nazwa wlasna miejscowosci w tekscie nie wystepuje.
Zrodla
Hasla „Nowogrodek” i „Zamek w Nowogrodku” w polskiej Wikipedii; Kresopedia (kresy.pl), „Zamek w Nowogrodku”; dzieje.pl, komunikat o pracach konserwatorskich w ruinach zamku; glosznadniemna.pl, material o dyskusji nad rekonstrukcja ruin; Studenckie Towarzystwo Etnograficzne (set.ethno.by), „Dziady. Tradycja kultu przodkow na Bialorusi”; be-tarask.wikipedia.org, haslo „Дзяды”; radzima.org i pl.wikipedia.org, hasla o Ejsymontach Wielkich i Malych; Z. Gloger (literat.ug.edu.pl), opis wojewodztwa nowogrodzkiego.
ДАНИИЛ ЛАЗЬКО · DANIIL LAZKO
OGNISKO POD ZAMCZYSKIEM
Вогнішча пад замчышчам · Костёр под замчищем
Поэтический перевод на белорусский язык — кириллица, лацінка, лацінка без диакритики — и перевод на русский язык. С заметкой о переводе.
Туапсе, 12 сентября 2026
I. ПЕРАКЛАД НА БЕЛАРУСКУЮ МОВУ (кірыліца)
ВОГНІШЧА ПАД ЗАМЧЫШЧАМ
Я вяртаўся па многіх гадах праз балоты,
а ніжэй, над вадою, вогнішча гарэла;
ані хвалі; туманы аселі ў чароты,
а вышэй, за бярозы, замчышча чарнела.
Я стаў пад алешынай. Там песню спявалі,
на камені пад мурам тры свечкі свяцілі;
дым слаўся па-над плёсам, верасы стаялі,
жанчыны з рук у рукі агонь пранасілі.
Вёў песню дзед старэнькі пры самай вячэры,
спявалі пра Эйсмунта, што выехаў з дому;
і словы ў ёй — ад маці, зусім не з паперы,
і пра клятву, якая не ясна нікому.
Стаяў я збоку. Ясна: у нас кожны камень
з гадамі імя мае, імгла — свае словы;
так думаў я, і слухаў, і глядзеў на пламень,
а песня йшла па колу — ціхая размова.
На тым жа павароце — адно з тых імёнаў:
так бабка называла брод у мокрым гаю;
там вада нашым коням ішла да страмёнаў.
І песня абарвалась — заўжды не да краю.
Я не сказаў нікому — калені ў атаве —
што бабка два радочкі вяла пры кудзелі;
не пытаў я ў той вечар, ці быў ён на яве;
і тры свечкі на камні пад ветрам гарэлі.
Вуголле браў хлапчына, вогнішча канала;
а я, над чорнай плынню, крадком, без прычыны,
дапеў я тую строфу — вада задрыжала,
і жар пайшоў па лузе да цёмнай хаціны.
13-складовік 7+6, жаночыя клаўзулы, рыфмоўка abab.
III. LACINKA BIEZ DYJAKRYTYKAU
VOHNISHCHA PAD ZAMCHYSHCHAM
Ja viartausia pa mnohikh hadakh praz baloty,
a nizhej, nad vadoju, vohnishcha harela;
ani khvali; tumany asieli u charoty,
a vyshej, za biarozy, zamchyshcha charniela.
Ja stau pad alieshynaj. Tam piesniu spiavali,
na kamieni pad muram try sviechki sviacili;
dym slausia pa-nad pliosam, vierasy stajali,
zhanchyny z ruk u ruki ahon pranasili.
Viou piesniu dzied starenki pry samaj viachery,
spiavali pra Ejsmunta, shto vyjekhau z domu;
i slovy u joj — ad maci, zusim nie z papiery,
i pra kliatvu, jakaja nie jasna nikomu.
Stajau ja zboku. Jasna: u nas kozhny kamien
z hadami imia maje, imhla — svaje slovy;
tak dumau ja, i slukhau, i hliadzieu na plamien,
a piesnia jshla pa kolu — cikhaja razmova.
Na tym zha pavarocie — adno z tykh imionau:
tak babka nazyvala brod u mokrym haju;
tam vada nashym koniam ishla da stramionau.
I piesnia abarvalas — zauzhdy nie da kraju.
Ja nie skazau nikomu — kalieni u atavie —
shto babka dva radochki viala pry kudzieli;
nie pytau ja u toj viechar, ci byu jon na javie;
i try sviechki na kamni pad vietram hareli.
Vuhollie brau khlapchyna, vohnishcha kanala;
a ja, nad chornaj plynniu, kradkom, biez prychyny,
dapieu ja tuju strofu — vada zadryzhala,
i zhar pajshou pa luzie da ciomnaj khaciny.
Принятая здесь конвенция передачи (ASCII): ; ; ch, ; ; sh, ; ; zh, х ; kh, ; ; u, ; ; l, ; ; c, ; ; s, ; ; z, ; ; n, d; ; dz, d; ; dzh. Диграф kh для «х» выбран, чтобы избежать столкновения с ch, которым передаётся ;.
IV. ПЕРЕВОД НА РУССКИЙ ЯЗЫК
КОСТЁР ПОД ЗАМЧИЩЕМ
Я вернулся годами спустя, по трясине,
а ниже, над водою, и пламя светлело;
вода недвижна, тихо туман лёг в низине,
а выше, за берёзы, замчище чернело.
Я замер под ольхою: дым стлался над плёсом,
на камне под стеною три свечки светили;
там песню вели тихо, и пахло покосом,
и женщины друг другу огонь проносили.
Вёл песню дед сутулый — не с книги, с наследства,
и пели об Эйсмунте, что вышел из дома;
слова её, слепые, взяты прямо с детства,
и о клятве, что стала уже незнакома.
Стоял я сбоку. Ясно: у нас каждый камень
с годами имя носит, а мгла — свои речи;
так думал я и слушал, и глядел на пламень,
а песня возвращалась, как давние встречи.
На том же повороте — одно только имя:
так бабка называла тот брод у истока;
там вода нашим коням вставала по стремя.
И песня обрывалась, как прежде, до срока.
Я никому не молвил — колено в отаве —
что бабка на две строчки за прялкой шептала;
не спрашивал в тот вечер, был ли он здесь въяве;
а пламя тех трёх свечек на ветре дрожало.
Мальчишка брал из жара, и пламя устало;
а я, у чёрной влаги, неслышно никому,
дотянул эту строчку — вода задрожала,
и жар пошёл по лугу к остывшему дому.
13-сложник 7+6, женские клаузулы в обоих полустишиях, рифмовка abab.
V. О ПЕРЕВОДЕ
Принцип
Оба перевода выполнены с сохранением формы оригинала: 13-сложник с постоянной цезурой после седьмого слога (7+6), женские клаузулы в обоих полустишиях каждой строки, рифмовка abab во всех семи строфах. Все 56 строк (28 белорусских и 28 русских) проверены скриптом на число слогов в полустишиях и на место цезуры; ударные окончания проверены вручную по каждому клаузульному слову. Нарушений нет.
Это решение не самоочевидно. Польский 13-сложник опирается на фиксированное ударение на предпоследнем слоге: почти любое польское слово годится в клаузулу. В белорусском и русском ударение подвижное, поэтому женская клаузула в обоих полустишиях — не свойство языка, а ограничение, которое приходится выдерживать выбором слов. Отсюда почти все потери, перечисленные ниже: в большинстве случаев нужное слово существует, но не может стоять там, где оно стоит в оригинале.
Белорусский перевод: что сохранено
— Полностью сохранены: возвратный образ огня во всех четырёх состояниях (вогнішча — чужы пламень — тры свечкі — жар, што ідзе да хаціны); точка перелома через топоним; «два радочкі» как счётная величина; «пры кудзелі»; вопрос «ці быў ён на яве» — буквальное соответствие польскому «czy byl tu na jawie»; имя Эйсмунт; дрожь воды в финале без объяснения.
— «Trzciny» переданы как «чароты» — точное соответствие, вместе с рифмой на «балоты».
— «Kartka» ; «папера»: регистровый сдвиг сохранён (не архаизм, а бытовое слово).
Белорусский перевод: потери и замены
— Рифменный тип. В оригинале строфа I рифмуется существительными (ognisko / zamczysko), а глаголы jasnialo / czernialo стоят внутри строки. В белорусском «вогнішча» и «замчышча» в клаузулу не становятся (дактилическое окончание), поэтому рифма переехала на глаголы: гарэла / чарнела. Картина сохранена целиком, тип рифмы — нет. То же в строфе II (спявалі / стаялі, свяцілі / пранасілі): это грамматические рифмы, которых в оригинале нет.
— «Pachnialo wrzosem» ; «верасы стаялі»: запах заменён присутствием. Причина чисто метрическая: «верас» и «верасам» дают дактилическую клаузулу. Это самая заметная потеря белорусской версии.
— «Co wyjechal z bramy» ; «што выехаў з дому»: замковые ворота утрачены ради рифмы «дому / нікому». Ворота — деталь не случайная (герой позже узнаёт брод, а не ворота), но рифменной пары к «браме» с нужным смыслом найти не удалось.
— «Slowa w niej byly ciemne» ; прямого соответствия нет: тёмность слов переехала в последнюю строку строфы («не ясна нікому»). «Ад маці» сохранено как структурно более важное.
— «Brod pod mokrym lasem» ; «брод у мокрым гаю»: лес стал рощей.
— «Po kolana w trawie» ; «калені ў атаве»: белорусское «трава» имеет ударение на последнем слоге и в клаузулу не идёт. «Атава» (трава по скошенному) даёт точную рифму к «яве» и осенний признак, которого в оригинале нет: небольшое приращение, а не потеря.
— Два добавления, которых в оригинале нет и которые я считаю нужным назвать прямо. «Пры самай вячэры» (III, 1) локализует обряд — это прямая отсылка к дзядоўскай вячэры, в польском тексте её нет. «Крадком, без прычыны» (VII, 2) добавляет герою оттенок самоиронии, которого в «cicho, po kryjomu» нет. Оба добавления работают на общий замысел, но это интерпретация переводчика.
Русский перевод: что сохранено
— Единственное место, где русский язык совпал с польским буквально: «имя / стремя» против «imie / strzemie». Обе рифмы — существительные с женским окончанием, оба слова стоят в тех же строках, что в оригинале. Это ядро строфы V, и оно перешло без потерь.
— «Камень / пламень» — точное соответствие польскому «kamien / plomien», включая позицию иронического хода.
— «Въяве» (VI, 3) — архаизм, но точный по смыслу: «наяву» имеет ударение на последнем слоге и в клаузулу не идёт, а «на яве» не нормативно.
Русский перевод: потери и замены
— «A mgla — swoje slowa» ; «а мгла — свои речи»: русское «слова» — окситон, в клаузулу не становится. Вслед за этим пришлось менять и рифменную пару: «jak cicha rozmowa» стало «как давние встречи». Это худшее место русской версии: «встречи» слабее «розмовы» и вводят оттенок, которого в оригинале нет.
— «Brane wprost od matki» ; «взяты прямо с детства»: «от матери» — четыре слога с ударением на втором и в размер не входит ни в одном положении. Мать из цепочки передачи выпала; цепочка держится теперь на бабке (строфа V) и на «с детства». Это вторая существенная потеря.
— «Mgla na trzciny siad;a» ; «туман лёг в низине»: камыш утрачен.
— «Pachnialo wrzosem» ; «и пахло покосом»: как и в белорусском, вересковый запах не удержался; здесь он заменён запахом скошенного, то есть той же осенью, но другим предметом.
— «Brod pod mokrym lasem» ; «тот брод у истока».
— «Ku ciemnemu domu» ; «к остывшему дому»: тёмный дом стал выстывшим. Сдвиг сознательный: огонь, который несут в холодный дом, мотивирован сильнее, чем огонь, который несут в тёмный. Но это уже не перевод, а решение переводчика, и в оригинале этого нет.
— Рифмы «шептала / дрожало» и «устало / задрожала» опираются на редукцию конечного гласного: в произношении -ала и -ало совпадают. Для русского стиха это законно и обычно, но пары остаются грамматическими.
О белорусской орфографии
Кириллический текст дан в нормативной орфографии. Лацінка — по классическому белорусскому латинскому алфавиту: ;, ;, ;, ;, ;, ;, ;, ;, ;, dz, d;, d;; «г» передаётся как h, «х» — как ch; йотированные гласные дают je/jo/ju/ja в начале слова и после гласных, ў, апострофа и мягкого знака, и ie/io/iu/ia после согласной; «л» передаётся как l перед е, ё, і, ю, я, ь и как l в остальных положениях. Транслитерация выполнена скриптом (обработка дз/дж, небуквенного ў, палатализации и йотации), а не вручную; версия без диакритики получена из лацінки автоматической заменой по таблице, приведённой в разделе III.
Итог
Форма перенесена полностью в обеих версиях. Предметный ряд перенесён почти полностью: из вещей оригинала утрачены только вереск и — в русском тексте — камыш. Потери сосредоточены не в образах, а в типе рифмы: там, где у Мицкевичевского 13-сложника рифмуют существительные, по-белорусски и по-русски рифмуют глаголы. Это системное следствие подвижного ударения, а не небрежность в отдельных строках, и устранить его выборочной правкой нельзя.
Свидетельство о публикации №126091304006