Kwit za owies

(Польский текст приведен без диакритических знаков в связи с техническими ограничениями платформы)

KWIT ZA OWIES

Daniil Lazko
Tuapse, 1 wrzesnia 2026

KWIT ZA OWIES

Noca wracam nad Niemen stara, pusta droga,
koleiny po wozach deszcz od lat zaciera.
Dom pusty; prog kamienny tracam ledwie noga,
i drzwi, ktorych juz nie ma, ktos w nocy otwiera.
W skrzyni, wroslej w podloge, pod zbutwialym wiekiem,
lezy papier pozolky, w plotno zawiniety.
Dziad zwal to "papierami" i byl tym czlowiekiem,
co milczal o tym brzegu, skad byl sila wziety.
Kwit za konie i owies, na wojsko zabrane,
pieczec: Orzel i Pogon, wosk zszarzaly, kruchy,
trzy nazwiska pod spodem, trzy rece nieznane
i piasek z tego brzegu w zalamaniu suchy.
Wynioslem to nad wode. Niemen szedl bez zmiany,
pierwsze imie po dziadku, drugie jak zza rzeki,
trzeciego nie wymowie: jezyk zapomniany,
wys spiewala je woda, jak spiewaly wieki.
Mowiono u nas w domu: nasz dom, nasza strata.
A tu rece nieznane swiadcza przy pradziadzie.
Z tego panstwa, co mialo trwac do konca swiata,
zostal ten kwit za owies, spisany w gromadzie.
Skladam kwit po tych samych zagieciach, jak moge,
klade go pod zjedzone przez korniki wieko.
Prog puszcza mnie, jak puszczal, na te sama droge,
i nuce, choc nie umiem; a slychac daleko.

ANALIZA LITERACKA
Caly ciezar utworu spoczywa na jednym przedmiocie i jednym gescie. Przedmiotem jest kwit - pokwitowanie za konie i owies zabrane na potrzeby wojska. Gestem jest zlozenie tego kwitu z powrotem wzdluz zagiec, ktorych mowia cy nie zrobil. Wszystko, co wiersz ma do powiedzenia o dawnej Rzeczypospolitej, przechodzi przez te dwie rzeczy i nie zostaje powiedziane wprost ani razu.

Kompozycja. Szesc strof uklada sie w pierscien. Pierwsza polowa prowadzi w glab: droga, pusty dom, prog, skrzynia wrosla w podloge, papier owiniety plotnem. Druga wychodzi ta sama trasa na zewnatrz: papier zlozony, wieko domkniete, prog, droga. Kazdy przedmiot wprowadzony po drodze do srodka wraca po drodze na zewnatrz ze zmienionym znaczeniem. Prog, o ktory mowia cy potraca noga w wersie trzecim, w wersie dwudziestym trzecim sam go wypuszcza - i wypuszcza "jak puszczal", to znaczy tak samo jak wypuszczal wszystkich przed nim. Droga, ktora na poczatku jest pusta, na koncu jest droga, po ktorej idzie sie z piesnia.

Wersyfikacja. Trzynastozgloskowiec ze sredniowka po siodmej sylabie, rymy krzyzowe, wylacznie klauzule zenskie. Rym pierwszej strofy (droga - noga) i rym ostatniej (moge - droge) naleza do tej samej rodziny brzmieniowej: rama dzwiekowa domyka sie razem z rama obrazowa. Tok jest jednostajny celowo. To wiersz czlowieka, ktory idzie i mowi polglosem, a nie recytuje.

Ekonomia obrazu. Utwor konsekwentnie nie nazywa uczuc. Nie ma w nim ani jednego rzeczownika w rodzaju "zal", "tesknota" czy "ojczyzna". Jest natomiast wosk, ktory sie kruszy, trzy podpisy trzema roznymi rekami, piasek zachowany w zalamaniu papieru i wieko przegryzione przez korniki. Jedyne slowo abstrakcyjne w mocnej pozycji - "wieki" w wersie szesnastym - wystepuje tam jako podmiot spiewu, nie jako pojecie.

Skala i ironia. Panstwo pojawia sie w wierszu jeden raz, w wersie dziewietnastym, i natychmiast zostaje zestawione z owsem. To zestawienie jest cala teza historyczna utworu: po ustroju, ktory mial trwac do konca swiata, zostal rachunek za pasze, spisany przez wiejska gromade. Ironia nie jest szydercza - dziala przez sama nieproporcjonalnosc i przez to, ze pokwitowanie przetrwalo, a panstwo nie.

Wieloglos. Trzy nazwiska pod kwitem i trzy nieznane rece robia to, czego nie zrobilaby zadna deklaracja o wspolnej historii. Pierwsze imie jest rodzinne, drugie brzmi "jak zza rzeki", trzeciego mowia cy nie umie wymowic, bo jezyk zagin al. Wiersz niczego tu nie tlumaczy: nie podaje, jaki to byl jezyk ani czyj. Wymawia je woda - i jest to jedyny moment, w ktorym wchodzi do utworu cos, czego wyjasnic sie nie da. Zjawisko zostaje bez komentarza, tak jak wczesniej bez komentarza zostaja drzwi, ktorych nie ma, a ktore ktos otwiera.

Punkt zwrotny. Piata strofa odwraca caly uklad jednym przesunieciem. "Mowiono u nas w domu: nasz dom, nasza strata" - zdanie nie nalezy do mowiacego, lecz do domowego obiegu mowy. Nie formuluje on wiec tezy o sobie, tylko przytacza formule, w ktorej wyrosl; obala ja zas nie refleksja, ale trzy cudze podpisy na papierze. Rozpoznanie jest rzeczowe, nie ideowe, i dlatego nie wymaga ani jednego zdania komentarza.

Final. Ostatni wers jest antybohaterski i na tym polega jego sila. "I nuce, choc nie umiem" - mowia cy nie zostaje ani depozytariuszem, ani spiewakiem, ani nastepca. Nie umie. Piesn mimo to niesie sie dalej. Wiersz konczy sie nie zapewnieniem, ze pamiec przetrwa, lecz czynnoscia, ktora trwa dluzej niz ten, kto ja wykonuje.

NOTA HISTORYCZNA
Kwit. Przemarsze wojsk - wlasnych i obcych - oznaczaly dla wsi rekwizycje koni, wozow, siana i owsa. Za zabrane rzeczy wystawiano pokwitowania, majace sluzyc pozniej szem u rozliczeniu; rozliczenie nastepowalo rzadko albo wcale. W domach drobnoszlacheckich i chlops kich taki kwit bywal jedynym pisanym sladem po calym pokoleniu i przechowywano go razem z papierami rodzinnymi.

Gromada. Wiejska wspolnota samorzadowa, prowadzaca wlasne zapisy i wystawiajaca swiadkow przy czynnosciach prawnych. Kilka podpisow gospodarzy pod jednym dokumentem bylo zwykla praktyka - stad trzy nazwiska pod kwitem.

Orzel i Pogon. Herb Korony i herb Wielkiego Ksiestwa Litewskiego, umieszczane razem na pieczeciach, monetach i choragwiach Rzeczypospolitej Obojga Narodow po unii lubelskiej roku 1569. Oba znaki wracaja obok siebie na pieczeciach powstanczych lat 1794 i 1831; w roku 1863 dolacza do nich Archan iol Michal jako herb Rusi. Wiersz nie datuje pieczeci celowo: wosk jest starty, a data nie jest do niczego potrzebna.

Rzeczpospolita Obojga Narodow. Panstwo zlozone z Korony i Wielkiego Ksiestwa, ze wspolnym monarcha i sejmem, lecz odrebnym wojskiem, skarbem, urzedami i prawem - Statut Litewski obowiazywal w Wielkim Ksiestwie takze po unii. Rozbiory lat 1772, 1793 i 1795 zniosly je jako organizm polityczny. Przestrzen, jezyki i sasiedztwa przetrwaly dluzej niz instytucje.

"Skad byl sila wziety". Wiersz nie precyzuje, co spotkalo dziada: pobor do armii, zeslanie po ktoryms z powstan, wywozke. Kazda z tych mozliwosci pozostaje otwarta i taka jest intencja - doswiadczenie ma byc rozpoznawalne dla kilku pokolen naraz.

Niemen. Rzeka bioraca poczatek na Bialorusi, plynaca przez Grodno i Kowno ku Baltykowi. Wielokrotnie byw ala granica kolejnych panstw i wielokrotnie przestawala nia byc. W wierszu jest tym, co sie nie zmienia, gdy zmienia sie wszystko inne.


PRZEKLADY

Przeklad bialoruski (cyrylica)

РАСПІСКА ЗА АВЁС

Да Нёмана увначы вяла мяне дарога,
сляды калёс дажджы даувно ув гразі размылі.
Дом голы; пад нагой — парог, за ім падлога,
і дзверы — іх няма — увначы мне адчынілі.
Тут скрыня увросла ув дол; пад вечкам, чорным векам,
ляжыць паперы ліст, у палатно схаваны.
«Паперы», — дзед казаув, і быув ён чалавекам,
што пра раку маувчаув, адкуль ён быув забраны.
Распіска за авёс і коней, што забралі,
Арол з Пагоняй; воск крышыцца пад рукою,
тры подпісы увнізе, трох рук, што не пазналі,
і ув згібе сух пясок, прынесены ракою.
Я вынес ліст да вод, дзе Нёман той жа ліувся,
адно — як дзедава, другое — за ракамі,
а трэцяе — маувчу: язык яго забыўся,
але вада яго спявала, як вякамі.
У нас казалі: «наш» — наш дом і нашы страты.
А рукі трох чужых пры прадзеду стаялі.
З дзяржавы, што жыла без межаув і без даты,
застаувся той авёс, што ув грамадзе пісалі.
Складаю ліст, як быув, па згібах, што не мною,
кладу пад вечка зноув, што з'едзена чарвамі.
Парог пускае увсіх дарогаю адною,
пяю, не знаю слоув, — а чутна за вадамі.


Przeklad bialoruski (lacinka bez znakow diakrytycznych)

RASPISKA ZA AVIOS

Da Niomana unachy viala mianie daroha,
slady kalos dazhdzhy dauno u hrazi razmyli.
Dom holy; pad nahoj — paroh, za im padloha,
i dzviery — ikh niama — unachy mnie adchynili.
Tut skrynia urosla u dol; pad viechkam, chornym viekam,
lazhyc papiery list, u palatno skhavany.
«Papiery», — dzied kazau, i byu jon chalaviekam,
shto pra raku mauchau, adkul jon byu zabrany.
Raspiska za avios i koniej, shto zabrali,
Arol z Pahoniaj; vosk kryshycca pad rukoju,
try podpisy unizie, trokh ruk, shto nie paznali,
i u zhibie sukh piasok, pryniesieny rakoju.
Ja vynies list da vod, dzie Nioman toj zha liusia,
adno — jak dziedava, druhoje — za rakami,
a treciaje — mauchu: jazyk jaho zabyusia,
ale vada jaho spiavala, jak viakami.
U nas kazali: «nash» — nash dom i nashy straty.
A ruki trokh chuzhykh pry pradziedu stajali.
Z dziarzhavy, shto zhyla biez miezhau i biez daty,
zastausia toj avios, shto u hramadzie pisali.
Skladaju list, jak byu, pa zhibakh, shto nie mnoju,
kladu pad viechka znou, shto zjedziena charvami.
Paroh puskaje usikh darohaju adnoju,
piaju, nie znaju slou, — a chutna za vadami.


Przeklad rosyjski

РАСПИСКА ЗА ОВЁС

К ночному Неману вела домой дорога,
следы колёс в грязи дожди давно размыли.
Дом пуст; ногой едва касаюсь плит порога,
и двери, коих нет, в ночи мне отворили.
Ларь, вросший в пол, гниёт под крышкой, чёрной веком,
лежит в нём жёлтый лист, обёрнутый в холстину.
«Бумаги», — дед сказал, и был он человеком,
молчавшим о реке, откуда взят в чужбину.
Расписка за овёс и коней, что забрали,
Орёл с Погоней; воск под пальцами крошится,
три подписи внизу, трёх рук, что мы не знали,
и в сгибе — сух и цел — песок с реки хранится.
Я вынес лист к воде, где Неман тот же лился,
одно — как дедово, другое — за реками,
а третье не скажу: язык его забылся,
но имя то вода пропела, как веками.
У нас твердили: «наш» — наш дом, наш кров, утрата.
А руки трёх чужих при прадеде стояли.
От той державы, что не знала дня заката,
остался лишь овёс, что в общине писали.
Слагаю лист, как был, по сгибам, что не мною,
кладу под крышку в ларь, изгрызенный жучками.
Порог пускает всех дорогою одною,
пою, не зная слов, — а слышно за водами.


NOTA TLUMACZA
Ekwiwalent metryczny. Polski trzynastozgloskowiec sylabiczny 7+6 nie ma odpowiednika w sylabotonicznej wersyfikacji rosyjskiej i bialoruskiej. Za funkcjonalny ekwiwalent przyjeto jamb szesciostopowy (aleksandryn) ze sredniowka po sylabie szostej i klauzula zenska: trzynascie sylab, ten sam podzial na dwie nierowne czesci, ta sama regularnosc. Zachowano uklad rymow ABAB oraz zenskie zakonczenia wszystkich dwudziestu czterech wersow w obu przekladach. Poprawnosc sprawdzono programowo - liczbe sylab, polozenie sredniowki na granicy wyrazu, typ klauzuli oraz brak akcentow na pozycjach nieparzystych.

Ponizej wymienione sa straty i interwencje, wers po wersie. Wymienione sa wszystkie, ktore udalo sie rozpoznac, takze te niewygodne dla tlumacza.
w. 3 - "prog kamienny": przeklad rosyjski zachowuje kamien ("плит порога"), bialoruski go traci i wprowadza w zamian podloge ("парог, за ім падлога"), co jednak wiaze wers ze skrzynia wrosla w podloge w strofie drugiej.
w. 5 - gra "wieko" / "wiek", z ktorej wyrasta rym wiekiem - czlowiekiem: bialoruski odtwarza ja w calosci (вечка - векам - чалавекам), rosyjski tylko czesciowo ("крышкой, чёрной веком" - "человеком"), poniewaz rosyjskie "веко" nie znaczy wieka skrzyni i zwiazek pozostaje wylacznie dzwiekowy.
w. 8 - "sila wziety": w obu przekladach przemoc slabnie. Rosyjski dodaje obczyzne ("взят в чужбину"), ktorej w oryginale nie ma; bialoruski ogranicza sie do "быў забраны".
w. 9 i tytul - "kwit": oba przeklady oddaja go jako "расписка / распiска" - slowo poprawne, lecz pozbawione dawnego zabarwienia kancelaryjnego. Tytul traci przez to swoje slowo kluczowe.
w. 10 - "pieczec" nie miesci sie w wersie; w obu przekladach zastapiona samym woskiem i dwoma herbami, ktore czytelnik musi rozpoznac jako pieczec samodzielnie.
w. 12 - "z tego brzegu": rosyjski daje "с реки"; bialoruski dodaje "пры несены ракою" - piasek zostaje przyniesiony przez rzeke, czego oryginal nie mowi.
w. 14 - "jak zza rzeki": oba przeklady uzywaja liczby mnogiej ("за реками / за ракамi"). Obraz sie rozszerza, konkret jednej rzeki slabnie.
w. 16 - "jak spiewaly wieki": w przekladach wieki przestaja byc podmiotem spiewu i staja sie okolicznikiem ("как веками / як вякамi"). To najdotkliwsza pojedyncza strata calego przekladu.
w. 17 - potrojne "nasz" w wersji rosyjskiej ("наш дом, наш кров, утрата") jest wzmocnieniem, na ktore oryginal sobie nie pozwala; bialoruski trzyma sie blizej.
w. 19 - "co mialo trwac do konca swiata": rosyjski oddaje to przez "не знала дня заката", bialoruski przez "без межаў i без даты". Bialoruski odchodzi tu od oryginalu najdalej i wprowadza wlasna ironie - panstwo bez granic i bez daty.
w. 20 - "gromada": bialoruski zachowuje slowo (грамадзе), rosyjski musi uzyc "общины".
w. 22 - "korniki": rosyjski "жучками", bialoruski "чарвамi", czyli robaki, nie korniki. Konkret gatunkowy przepada w obu.
w. 23 - "Prog puszcza mnie, jak puszczal": powtorzenie czasownika, na ktorym opiera sie sens wersu, zostaje w obu przekladach zamienione na "пускает всех / пускае усiх". Pokoleniowosc zostaje wypowiedziana wprost, zamiast wynikac z gramatyki.
w. 24 - "daleko": oba przeklady zastepuja przyslowek obrazem przestrzeni ("за водами / за вадамi"). Bialoruskie "далёка" miesciloby sie w metrum, lecz nie dalo sie na nim zamknac rymu.

Lacinka. Podano dwa zapisy przekladu bialoruskiego. Pierwszy to klasyczna lacinka z diakrytykami. Drugi to zapis bez znakow diakrytycznych, wedlug konwencji: ч -> ch, х -> kh, ш -> sh, ж -> zh, дж -> dzh, natomiast c, s, z, n, l, u oddane jako c, s, z, n, l, u. Zapis drugi jest pomocniczy i nie zachowuje wszystkich rozroznien pierwszego.


Рецензии