Requiem na fortepian polska
Niko;ajow. W
2026 roku
W Polsce ;y; cz;owiek o imieniu Wojciech.
Wi;d; dostatnie ;ycie i mia; fortepian. Cz;sto grywa; na instrumentach.
Gra; jednak tylko Requiem, jednocze;nie czytaj;c panichid;.
Jego przyjaciel, Marek, chcia;, ;eby zagra; co; innego. Wojciech jednak upiera; si;, ;e panichida pomo;e jego bliskim w Dniu S;du Ostatecznego.
Mia; te; innego przyjaciela, Jana.
Jan nie sprzeciwia; si; panichidzie i Requiem, ale pewnego dnia zapyta; Wojciecha:
„Wojciechu, dlaczego czytasz panichid; co kilka dni?”
A Wojciech odpowiedzia;:
„Bo m;j brat umar;… Nazywa; si; Tomasz…”
Wojciech kontynuowa; po d;ugim westchnieniu:
„By; dobrym, prawym cz;owiekiem, nawet przestrzega; post;w, w przeciwie;stwie do mnie…”
Po czym zamilk; na jakie; dwadzie;cia sekund, a Wojciech kontynuowa;:
„Nie mia;em nawet z kim porozmawia;…”
Uroni; ;z; i kontynuowa;:
„Bo moi rodzice zmarli ze staro;ci… moja siostra zmar;a na zawa;…”
Jan po prostu milcza;.
Wojciech kontynuowa;:
„Teraz fortepian to jedyna rzecz, kt;ra pozosta;a po moich bliskich. Tym samym oddaj; ho;d pami;ci moich rodzic;w, siostry i brata…”
Свидетельство о публикации №126051505965