Ulubiona poranna cisza
Pada i pada ;nieg.
Magia bia;ego miasta,
Bia;ego spokoju drzew,
Grafiki nagich ga;;zi
W zimnych za d;ugich snach,
Rzadkiego promienia s;o;ca
W mro;nych za kr;tkich dniach.
Gdzie; zamarzn;te godziny
W dzwonach do ;nie;niego nieba
Wznosz; si;, wznosz; dop;ki
Milkn; w klasztorach i wie;ach.
To twoja dusz;, Krakowie,
Przytula serdecznie i cieszy
Dusz; moj; zasmucon;
Przez los mojej Niepodleg;ej.
Свидетельство о публикации №126031108149