Martwil sie stary czlowiek

MARTWIL SIE
STARY CZLOWIEK
Ktos starszy szedl dokads i tu nagle
cos sie zdarzylo, zdziwiony przystanal
tak postepowal nie mogac od razu uciszyc
zametu ktory go dopadal nie wiadomo czemu
zmieniajac nastroj nieoczekiwanie i wszedzie
"Czy tobie cos jest starszy czlowieku?"-
zapytal przechodzien jeszcze z ludzkim sercem
"A owszem"- rzekl i chetnie zaczal sie mu zwierzac:
"Martwie sie martwie niemal nieustannie
niepokoje tym ze czas strudzil sie juz jak widze
nie idzie wyraznie do przodu jak przedtem
najwyrazniej jakby sobie odpoczywal,stawal
albo i cos jeszcze gorszego nawet-cofal
i wszystko we mnie juz zaczyna sie mieszac
krazyc i brzeczec jak w jakim glinianym garnku
mamic zdarzeniami bez tamtej madrosci i pointy
wywraca znaczenia i wyraznie atakuje obcym
A nawet drecza i zjawy przeciez najgorsze
a zdawaloby sie ze odeszly wraz z potworna wojna
i cierpie za innych ze nie chce sie czegos, kogos,
ksiazek, milosci, historii, innego,realnego dobra
zapomina o dlugo rodzacym sie i ofiarnie ksztalconym
czlowieczenstwie ktore jest lennem i skarbem wiekow
a ta niepamiec  zagrabia falszem nie wiazacym dziejow
pokorne i cenne dobrem zycia codzienne bytowanie
i to nie rzecza zlej woli ale pewnie szarym zyskiem
Czy tym moglby jeszcze sie cieszyc wspolczujacy Bog?
wie tylko milczenie-powstrzymam sie- ze watpie
8.08.2021
***
HPD


Рецензии